:beyli

Niewidoczne nakładki przywracają głos! Problemy Sary z artykulacją minęły

Ciąża przewróciła życie brytyjskiej wokalistki jazzowej Sary Mitry do góry nogami. Dosłownie. Towarzyszyły jej także problemy z zębami, które, jak dowiedziała się artystka podczas nagrywania swojego drugiego albumu, miały nieprzyjemny wpływ na jej artykulację. Niewidoczne nakładki ortodontyczne przywróciły dawne brzmienie jej głosu, a Sara śpiewa dziś lepiej niż kiedykolwiek.

Była członkini chóru studenckiego Cambridge University pewnego dnia zauważyła, że jej artykulacja zmieniła się, a głos jest bardziej niewyraźny niż dotychczas. Sara urodziła córkę Eleanor między pierwszym a drugim nagrywaniem płyty. Z powodu obrzęku dziąseł, który jest częstym efektem ubocznym zmian hormonalnych w czasie ciąży, jej zęby przesunęły się. Sara była poważnie zaniepokojona. Nie tylko ze względów estetycznych, ale również zawodowych. „Na górnej szczęce zaczął się tworzyć przodozgryz, siekacze odwróciły się do wewnątrz, a zęby w dolnej szczęce przesunęły się na tyle, że prawy dolny kieł wyszedł na zewnątrz” - powiedziała Sarah dziennikarzowi The Telegraph.

Dobre nawyki zmieniają życie

Sara dopiero w studiu nagraniowym zauważyła, że coś dziwnego stało się z jej głosem, a podczas śpiewania wystające siekacze wbijają się w policzki. Zaczęła się zastanawiać, jaki aparat będzie dla niej odpowiedni. Ze względów estetycznych i praktycznych zdecydowała się skorzystać z porady ekspertów i wybrała niewidoczne nakładki ortodontyczne. Przez osiemnaście miesięcy uczciwego noszenia zrobionych specjalnie dla niej nakładek, które wymieniała co dwa tygodnie, dosłownie czuła, jak wszystkie jej zęby wracają do pierwotnego miejsca. „Wspaniałe było to, że dzięki noszeniu nakładek nauczyłam się regularnie jeść” - wspomina Sara.

Aparaty wychodzą z cienia

Sara zdecydowała się na niewidoczny aparat ze względów zawodowych, ale nakładki ortodontyczne stają się coraz bardziej popularne, ponieważ nieinwazyjnie pomagają poprawić uśmiech. Aparat nie jest już powodem do wstydu, a poprawa jego reputacji częściowo spowodowana jest zachowaniem celebrytów, którzy z dumą noszą go publicznie. Z usług ortodonty korzystały Gwen Stefani i Ugly Betty. Tom Cruise zdecydował się na leczenie w wieku 40 lat. W przeciwieństwie do tradycyjnych aparatów ortodontycznych, niewidoczne nakładki są znacznie wygodniejsze i przede wszystkim… niewidoczne.

I Wam przywrócimy głos

To prawda, że niektórych wad nie można wyleczyć za pomocą nakładek, a leczenie, jak podkreśla Karen Coates z British Dental Health Foundation, może wymagać czasu. Wiąże się również z niewielkim dyskomfortem, który dla niektórych pacjentów staje się wyzwaniem. Jednak Sarah mówi, że przyzwyczajenie się do niewidocznych nakładek i związanych z nimi nawyków zajęło jej tylko chwilę. Po roku noszenia aparatu zęby piosenkarki, a tym samym jej głos, znacznie się poprawiły. „Dzisiaj po prostu kocham moje zęby” - śmieje się. I nie musi już martwić się o brzmienie swojego głosu.